Zachciało mi się spaceru ze psem, SM i córką kuzynki co to u nas gościnnie tydzień przebywa pójść do parku.
Młodzież rolki zabrała i przed paskudami ucieka a ja?
Ja jestem konsumowana.
Myślą chyba paskudzctwa, że tego nie widzę.
Widzę i szlag mnie trafia, bo musiałabym machać łapskami jak wiatrakami non stop, żeby tej wątpliwej przyjemności bycia jedzoną uniknąć.
Tak to właśnie wygląda przyjemność posiedzenia w ramach relaksu na ławeczce w parku.
Młodzież rolki zabrała i przed paskudami ucieka a ja?
Ja jestem konsumowana.
Myślą chyba paskudzctwa, że tego nie widzę.
Widzę i szlag mnie trafia, bo musiałabym machać łapskami jak wiatrakami non stop, żeby tej wątpliwej przyjemności bycia jedzoną uniknąć.
Tak to właśnie wygląda przyjemność posiedzenia w ramach relaksu na ławeczce w parku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz